Tort z kremem z białej czekolady

Tort z kremem z białej czekolady składa się z biszkoptu kakaowego, kremu na bazie białej czekolady oraz frużeliny truskawkowo- malinowej i świeżych malin. Słodycz czekolady przełamana orzeźwiającą frużeliną i malinami. To zdecydowanie przepyszne połączenie. Przepis na krem z białej czekolady jak i krem do tynkowania pochodzi z bloga: Słodki Pomysł.
Składniki na tort o śr. 18 cm:

Biszkopt kakaowy:

4 jaja

120 g cukru drobnego

70 g mąki pszennej typ 450

25 g kakao gorzkiego

Nasączenie:

200 ml wody mineralnej niegazowanej

6 łyżek soku z cytryny

3 łyżki cukru (wg uznania)

Krem z białej czekolady (1 i 2 warstwa):

190 ml śmietany kremówki 36%

130 g białej czekolady

180 g mascarpone

Frużelina truskawkowo- malinowa (1 warstwa):

125 g truskawek i malin  (w równych proporcjach) mrożonych lub świeżych

2 łyżki soku z cytryny

1/2 łyżeczki żelatyny+ 1 łyżka zimnej wody

1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej + 2 łyżki zimnej wody

Polewa drip czekoladowy:

60 g śmietany kremówki 30%

30 g czekolady gorzkiej 64%

20 g czekolady mlecznej

Krem do tynkowania Milky Way:

50 ml mleka 3,2%

50 g cukru

200 g masła 82%

90 g mleka w proszku Łaciate

2-3 łyżki gorzkiego kakao (w zależności jak ciemny kolor chcemy uzyskać)

Dodatkowo:

200 g świeżych malin (2 warstwa)

100 g borówek

200 g świeżych truskawek

1 buteleczka miniaturki alkoholu

5 ciastek Oreo

Przygotowanie:

Krem z białej czekolady: Przygotowanie kremu należy zacząć wieczorem w przeddzień przekładania tortu. Nie polecam robić kremu na śmietanie 30% ponieważ nie jest tak gęsty jak na 36%.

Czekoladę połamać na drobne kawałki i włożyć do miski. W garnku podgrzać śmietankę uważając aby jej nie zagotować. Gorącą śmietaną zalać czekoladę, zostawić na 2 min po czym rozmieszać aż się całkowicie rozpuści.

Tak rozpuszczoną masę przykryć folią spożywcą i schłodzić w lodówce minimum 6 godzin.

(W dzień składania tortu): Schłodzony mascarpone dodać do schłodzonej masy i ubijać na najwyższych obrotach aż do uzyskania gęstego kremu.

Biszkopt: Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywno, dodawać cukier łyżka po łyżce aż całkowicie się rozpuści. Dalej miksując dodawać żółtka jedno po drugim. Mąkę z kakao przesiać przez sito i w dwóch partiach dodać do ubitych jajek, wymieszać delikatnie szpatułką.
Przełożyć do formy 18 cm, wyrównać i piec do suchego patyczka ok 40 min w 165-170 stopniach.

Biszkopt pozostawić w formie do całkowitego wystygnięcia.
Najlepiej na noc. Nożem oddzielić biszkopt od rantu tortownicy, wyjąć i odwrócić na papier do pieczenia do góry dnem, wtedy biszkopt będzie równy.

Biszkopt przekroić na 3 równe blaty (wierzch tortu u mnie jest spodem, natomiast spód idzie na samą górę. Dzięki temu tort jest równy).

Frużelina: Zamrożone lub świeżę truskawki i maliny włożyć do garnka wraz z sokiem z cytryny, podgrzewać aż puszczą sok. Żelatynę zalać 1 łyżką wody i odstawić. Do gotujących się owoców wlać mąkę ziemniaczaną wymieszaną wodą i energicznie mieszać. Gotować około 1 minutę. Zdjąć z palnika i dodać napęczniałą żelatynę. Wymieszać frużelinę i odstawić do wystudzenia i stężenia.

Krem do tynkowania: Mleko w proszku przesiać przez sitko. Mleko i cukier podgrzać w rondelku do momentu rozpuszczenia się cukru. Wystudzić w temperaturze pokojowej. Ogrzane masło do temperatury pokojowej utrzeć mikserem na jasną i puszystą masę. Może to trwać około 10 min. Do masy maślanej dodawać wystudzone mleko z cukrem, łyżka po łyżce cały czas ubijając. Następne dodawać mleko w proszku również partiami. Miksować do momentu aż mleko nie będzie wyczuwalne w smaku i całkowicie się rozpuści. Pod koniec dodać 2-3 łyżki kakao gorzkiego. Ilość zależy od tego jaki kolor końcowy ma być.

Drip czekoladowy: Czekoladę podzielić na małe kawałki. Śmietankę podgrzać, zdjąć z ognia i dodać połamaną czekoladę. Mieszać do uzyskania gładkiej polewy. Polewę studzimy i kontrolujemy konsystencję.

Składanie tortu:  Na sztywnym podkładzie ułożyć pierwszy blat biszkoptu, lekko nasączyć wystudzonym płynem. Wyłożyć połowę kremu z białej czekolady a na środek wyłożyć frużelinę 2 cm od brzegu. Założyć rant lub obręcz od tortownicy. Następnie przykryć kolejnym blatem, lekko nasączyć, wyłożyć drugą połowę kremu i ułożyć świeże maliny. Na sam koniec ułożyć ostatni już blat, nasączyć i wstawić tort do schłodzenia na minimum 4 godz do lodówki aby stężał i naturalnie osiadł.

Wyjąć tort z rantu na 15 min przed tynkowaniem. Tort tynkować kremem z góry i po boku. Najpierw tynkować bardzo cienką pierwszą warstwą kremu. Wstawić na 15 min do lodówki i nałożyć drugą warstwę. Aby przy podstawie nałożyć pokruszone ciasteczka należy zrobić to od razu po tynkowaniu ponieważ później się nie przykleją. Bardzo drobno rozdrobnione ciasteczka Oreo nakładać szerokim nożem. Za pomocą małej łyżeczki łyżeczki rozprowadzamy polewę czekoladową, kontrolując spływy dripu. Tort dekorujemy świeżymi owocami oraz miniaturką alkoholu.

 

 

 

Zapraszam na mojego INSTAGRAMA
Udostępnij na FB - Obserwuj na IG- Wydrukuj!

48 komentarzy